niedziela, 6 stycznia 2013

Luksor


Co Wy na to bym dzisiaj zabrała Was w daleką podróż.... do Luksoru, jednego z najpiękniejszych miast Egiptu i jednej z ważniejszych  metropolii świata antycznego?  
Jeśli jesteście zainteresowane to zapraszam :)

Luksor stoi na miejscu starożytnych Teb, które przez prawie tysiąc lat były stolicą imperium egipskiego.  Na wschodnim brzegu Nilu budowano świątynie dla bogów, natomiast na  zachodnim powstawały budowle kultu zmarłych władców, tam też znajduje się Dolina Królów.  Ze względu na tak olbrzymią ilość zabytkowych obiektów Luksor nazywany jest często największym muzeum świata na otwartej przestrzeni.  W 1979 roku został wpisany na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Podczas pobytu w Egipcie warto zrezygnować z nieustannego hotelowego wylegiwania się na plaży i przyjrzeć się bliżej kulturze i zabytkom starożytnego Egiptu. 

***

Zbudowana przy zboczu potężnej ściany skalnej, świątynia Hatszepsut, pochodzi z XV w. p.n.e. Jest to świątynia tarasowa, wykuta częściowo w skale, gdzie trzy kaskadowo ułożone tarasy połączone zostały rampami. Świątynia została zaprojektowana przez kanclerza i faworyta królowej - Senmuta, Choć dziś świątynia jest jednokolorowa i wtapia się w tło zbocza skalnego, za czasów panowania Hatszepsut, była ponoć otoczona wspaniałymi ogrodami, sadzawkami, i tonęła w kwiatach sprowadzanych przez królową z terenów dzisiejszej Etiopii. Żeby dostać się do świątyni należy część drogi pokonać elektryczną kolejką, co ponoć ma sens przy upałach. Dalsza droga prowadzi po rampach, którymi wchodzi się na poszczególne tarasy. W czasach Hatszepsut świątynia była połączona z Nilem poprzez liczne kanały i królowa mogła wpływać do świątyni na specjalnej łodzi. Główny portal prowadził na niewielki dziedziniec, gdzie znajdowały się wejścia do kaplic grobowych Hatszepsut, jej ojca Totmesa I oraz sanktuarium. Między tymi świątyniami była jeszcze jedna, mniejsza świątynia Totmesa III, której pozostałości odkopali polscy archeolodzy . 
Niestety z tym pięknym miejscem związana tragiczna historia. 17 listopada 1997 roku, bojówki muzułmańskie dokonały zamachu przed świątynią Hatszepsut, zabijając 58 zagranicznych turystów oraz 4 Egipcjan. Po tym ataku wzmocniono ochronę świątyni i jest ona nadal tłumnie odwiedzana, stanowiąc niemal obowiązkowy punkt programu podczas wizyty w Luksorze.















 Świątynia w Karnaku leży w odległości ok. 3 km od świątyni w Luksorze. Jest to kompleks trzech świętych okręgów. Do kompleksu świątynnego wiedzie aleja 40 sfinksów o baranich głowach (kriosfinksów)Sfinksy mają głowę barana, gdyż jest to zwierzę poświęcone Amonowi, dla którego została zbudowana świątynia. Przed każdym sfinksem, pomiędzy jego łapami, ustawiono posąg faraona. Za pierwszym pylonem rozpościera się wielki dziedziniec z okresu Średniego Państwa, o powierzchni 8000 m kw. Był to największy dziedziniec świątynny w Egipcie. Wielka Świątynia Amona to największa kolumnowa świątynia na świecie. 
Świątynie w Karnaku budowano za czasów XIX dynastii. Szacuje się, że pracowało nad nią ponad 81 tysięcy osób: kapłani, strażnicy, robotnicy i chłopi. Świątynia utrzymywała się dzięki wpływom z licznych majątków, targowisk i pracowni rzemieślniczych, ale przede wszystkim dzięki darom od kolejnych faraonów. Sala hipostylowa jest zapewne najbardziej fascynującym miejscem w świątyni. Ma 102 m szerokości, 53 m dugości i 134 kolumny o wysokości 23 m ustawione stawione w 14 rzędach.





















Rejs Nilem trwający zaledwie 15min. :)








Kolosy Memnona to strażnicy nie istniejącej już świątyni Amenofisa III. Stały prawdopodobnie przy wejściu. Mają po 20 m wysokości, a ich stopy mają po 2 m długości i 1 m grubości. Z bardziej zniszczonym posągiem wiązała się pewna legenda. Mianowicie po trzęsieniu ziemi w 27 r. p.n.e. powstało w nim pęknięcie, które powodowało, że o świcie posąg wydawał z siebie odgłos przypominający zawodzenie. Po renowacji posągu ten ciekawy efekt zniknął.




Wnioski:
Luksor bardzo mi się podobał, ale tylko ze względu na zabytki starożytnego Egiptu, z których słynie. 
Miasto z jednej strony jest piękne, a z drugiej zaś strasznie zaniedbane. Pomijając okazałe świątynie i grobowce, w Luksorze nie brakowało również brudu, ubóstwa i stert śmieci na ulicach. Moim zdaniem Egipcjanie sprzątają tylko w miejscach, w których muszą i na których zarabiają, a resztę mają głęboko gdzieś, bo syf i brud nie przeszkadza im w codziennej egzystencji. Podczas wycieczki nie podobało mi się również zachowanie miejscowych - ciągła namolność z ich strony, usilne wciskanie tandety i na każdym kroku proszenie o bakszysz. Poza tym wszystko tam jest stanowczo za drogie. Nawet jeśli sprzedawca spuści ci połowę z ceny, to i tak przepłacisz :)



 źródło: http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=2214








7 komentarzy:

  1. Woow.
    Super
    Masz cudowną koszulę. Z zary?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) a koszula jest mojej siostry, o ile dorze pamiętam to wygrzebała ją w sh :P

      Usuń
  2. boziu, tyle słońca a za oknem tyle śniegu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dałabym wiele, aby tam teraz być

    OdpowiedzUsuń
  4. Chce wiecej takich postów!! Zwiedzanie to mój żywioł, uwielbiam czytać historie obiektów, jeszcze bardziej fotografować je i obchodzić z każdej strony (jeśli to oczywiście możliwe) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam w Egipcie i m.in. w Luksorze około 2 miesięcy temu. Nie chciałabym tam mieszkać ze względu na pozycję kobiet w tamtejszym społeczeństwie i brud właśnie. Ale zabytków możemy im pozazdrościć. To państwo trzeba odwiedzić. Widok zupełnie innej kultury zmienia punkt widzenia na własną rzeczywistość.

    OdpowiedzUsuń