poniedziałek, 30 lipca 2012

Come back


To była długaaaaa przerwa.
Ale wróciłam i znowu biorę się za prowadzenie bloga :)
Przez ostatni tydzień byłam na Mazurach – niestety nie mam zbyt wielu zdjęć. Przez pierwsze dni nikt nie miał ochoty robić mi zdjęć :( a później przy  zmianie obiektywów zabrudziłam lustrzankę w środku i niestety na tym robienie zdjęć skończyło się definitywnie.
A jak było? Troszkę nudno…ale ogólnie fajnie :) Pierwsze byliśmy w Małej Hucie, a następnie w Borkach, gdzie poza jeziorem, ciszą, spokojem i dziesięcioma domami na krzyż, nie doszukałam się żadnych atrakcji turystycznych :D Wróciłam cała pogryziona przez komary ze spuchniętą stopą i bąblami na całym ciele :P 







14 komentarzy:

  1. Śliczne fotki :)
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuu.. Komary i wszelkie gryzące robactwo niefajna sprawa ;/
    zapraszam do siebie ;)) http://bombelkixd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. przynajmniej odpoczęłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze i przedprzedostatnie zdjęcia są genialne *_* Aż mi się zachciało jechać w moje ulubione miejsce na mazurach.

    OdpowiedzUsuń
  5. wypoczynek wart był przerwy -śliczne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  6. te zdjęcia są śliczne.... No i oczywiście Twoje włosy zachwycają (;

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwsze zdjęcie jest bajeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Aparat mam w serwisie i nie wiadomo ile go jeszcze tam będą trzymać :( może jutro uda mi się coś wykombinować :) pozdrawiam Kasiu :D

      Usuń
  9. Oddaj mi tak 10 cm swoich wloskow:) śliczne zdjęcia takie bajkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. This is very interesting, You are a very skilled blogger.
    I've joined your feed and look forward to seeking more of your fantastic post. Also, I've shared your
    web site in my social networks!
    Here is my website ; บ้านเชียงใหม่

    OdpowiedzUsuń