poniedziałek, 6 lutego 2012

06/02

Trend na dekoracyjne kołnierzyki wciąż trwa, muszę przyznać, że do tej pory tylko zachwycałam się outfitami urozmaiconymi najróżniejszymi modelami tego hitu, aż w końcu zapragnęłam mieć swój własny. Jako, iż w polskich sieciówkach (przynajmniej u mnie) ciężko dostać cokolwiek w czym nie chodzi 90% ludzi na ulicach musiałam dosłownie wziąć sprawy w swoje ręce. Właśnie tak powstał poniższy kołnierzyk, któremu może wiele jeszcze brakuje, ale jak tylko odwiedzę pasmanterię obiecuję go 'podrasować' :) Jak go zrobiłam? Pocięłam skórzany pasek, a całość połączyłam wstążeczką, na którą można nawlec dowolny ozdobny guzik czy inny bajer, żeby był jeszcze fajniej :) 






kołnierzyk - diy
sukienka - pull&bear
piórka - KappAhl (troszkę diy, gdyż pierwotnie jest to naszyjnik)


Ann

5 komentarzy:

  1. to jest wprost genialne! musisz mi wybaczyć, ale... chyba to odgapię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kołnierzyk wyszedł Ci świetny;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog! kołnierzyk wyszedł Ci rewelacyjny :)też ostatnio przyozdobiłam kołnierz :) pozdrawiam,
    p.s. obserwuję Was z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny kolnierzyk. A może jakieś są w romwe, albo asos?

    OdpowiedzUsuń