hej dziewczyny,
Zima w tym roku zrobiła nam psikusa (niestety) i została z nami troszkę na dłużej. Jednak nie należy się tym faktem załamywać- z naturą nikt nie wygra. Wiosna i tak (mam nadzieje) wcześniej czy później do nas zawita, a my w tym czasie możemy postawić sobie jakieś nowe wyzwania, cele które chcielibyśmy osiągnąć czekając na cieplejsze dni.
... i tak tu, wszem i wobec ogłaszam, biorąc Was za świadków, że postanowiłam wziąć się solidnie za swoją sylwetkę skacząc, biegając, jeżdżąc, siadając, truptając i inne "ąc", które w tej chwili do głowy mi nie przychodzą :)
Wydawać by się mogło, że dodawanie w poście zdjęć swojego brzucha jest dość "płytkie" jednak chciałam Wam pokazać od czego zaczynam. Wiem, że wiele z Was interesuje się zdrowym i aktywnym trybem życia i to właśnie z Wami moje drogie chciałabym dzielić się doświadczeniami, które będę zdobywać podczas drogi do celu - którym jest osiągnięcie umięśnionej, jędrnej sylwetki.
Może to śmieszne, że taki chudzielec jak ja bierze się za ćwiczenia - ale w moim przypadku absolutnie nie chodzi broń Boże o utratę kilogramów - nie przy mojej niedowadze :P Nie chce też wyglądać jak jakaś strongwomen :) Po prostu chcę czuć się dobrze w swoim ciele - i tyle.
A ten post będzie moją motywacją - bo jak powiedziało się "A" to trzeba powiedzieć i "B".